24 kwietnia 2016

My

Unosi mnie błękit Twoich oczu, zachwycam się pięknem Twojego głosu. 

Zalewa mnie fala Twojego spełnienia jesteśmy sensem wspólnego istnienia. 

 Chwile ulotne chowam do kieszeni. Szepty z Twej głowy nie ujrzą promieni. 

Drzazgi już wyschły, przewiał je wiatr wyciągam chwile ku niebu, do gwiazd. 

Paraliż ogarnia mnie całą i strach już nie chcę więcej szeptów i drzazg.

Niepewność jutra siłę wielką ma zabiera mi spokój, zabiera mój dar. 

Płomień nadziei w mym sercu się tli Ty jesteś przeznaczeniem moich wszystkich dni. 

Jedno przy drugim jak na drutach ścieg związani ze sobą, do mety bieg.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz