19 marca 2017

Czarna Dalia

Kolacją życia nazwałeś karmienie.
Odchody w gardle, talerza brak.
Bez żalu, zabrałeś życia istnienie.
Aniele Śmierci,  bezskrzydły ptak.

Zobacz! Ja płaczę, na krzyk sił mi brak.

Zostałam sama, zupełnie sama.
Jedna osoba, części dwie.
Tak bardzo chciałam być kochana.
Skradziona krew, ktokolwiek wie.

Zobacz! Ja milczę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz