24 kwietnia 2016

Letnia kapela


Rozwianych kłosów zapach czuje.

Warkocze plączą moją szyję.

W szklarence zioła powysychały.

Na ziemię owoce poopadały.

Trawa już sucha nie leży spokojnie.

Artysta Sierpień kroczy powolnie.

Wiatr zza komina zaczyna dmuchać.

A Ja tej kapeli tak mogę słuchać!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz